Jesteśmy osieroceni, mgła znad Smoleńska zagęszcza nasze łzy, Prezydent spoczął w godnym miejscu. Pozostałe ofiary katastrofy jeszcze czekają na swój pochówek, ale dyskusja już się rozpoczyna.
Kto go zastąpi?
Jarosław? - Daj Bóg, ale... dużo mądrych argumentów pada o jego niezbędności na innych frontach. Duże ryzyko jazgotu medialnego ...
Ziobro? - Nie tym razem
Romaszewski? - Prof. Staniszkis zaryzykowała taki koncept dwa tygodnie temu, ale...
Sniadek? - Emocje dnia dzisiejszego...
Gilowska? Legutko? Waszczykowski ? Ołdakowski ? Kowal ? - To są okruchy z których trzeba będzie sklejać formację polityczną...
Jest jeden gość, którego myśle, ze JK mógłby spokojnie oddelegować w wymiarze kandydata prawie ponad podziałami. W mojej skromnej ocenie mógłby to być były WICEMARSZAŁEK SEJMU i były PREZES NIK-u Janusz Wojciechowski. Postać z kręgu PiS, ale myśle, że to zaakceptowania znacznie szerzej...
Trafiłem?


